poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Tort poprzeczny z malinami

Ostatnio niestety mało piekę. Zdarzy się jeden przepis na dwa tygodnie, co trochę mnie smuci. Miałam całe wakacje, a w rezultacie upiekłam niewiele. Mam nadzieję, że w roku szkolnym znajdę czas na stworzenie czegoś pysznego. Kilka dni temu zrobiłam tort. Nie jest to zwykły tort jakby mogło się wydawać, jest to tort poprzeczny. Moim zdaniem jest to całkiem fajne rozwiązanie. Jest tylko troszkę trudniejsze do stworzenia, ale naprawdę bardzo ciekawie wygląda.






Składniki:
biszkopt
- 5 jajek
- 1 szklanka mąki tortowej
- 1 łyżka kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 szklanki cukru
krem
- 165 ml śmietany kremówki 30%
- 2 łyżki żelatyny
- 4 łyżki wody gorącej
- 10 dag serka waniliowego homogenizowanego
- maliny według uznania
bita śmietana
- 150 ml mleka
- bita śmietana typu Śnieżka
- 1 łyżka żelatyny
- 3 łyżki gorącej wody
dodatkowo
- czarno biała posypka
- kilka malin
- kilka listków mięty


Sposób  przygotowania:
1. Najpierw białka ubijamy na sztywną pianę. Wsypujemy cukier i jeszcze raz ubijamy.
2. Dodajemy żółtka i ponownie ubijamy.
3. Wsypujemy mąkę, kakao, proszek do pieczenia. Delikatnie mieszamy.
4. Ciasto przekładamy do blaszki o wymiarach 24cmx35cm wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Pieczemy w 170 stopniach przez około 25-30 minut.
6. Biszkopt sprawdzamy suchym patyczkiem czy jest upieczony. Jeśli patyczek będzie wilgotny oznacza to, że trzeba jeszcze chwilkę piec. Natomiast jeśli będzie suchy, biszkopt trzeba wyjąć i odłożyć do ostudzenia.
7.  Z kolei przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy. Następnie dodajemy wcześniej rozpuszczoną żelatynę (jeszcze letnią) i ubijamy. Dodajemy serek waniliowy i ponownie ubijamy.
8. Biszkopt kroimy na trzy pasy wzdłuż. Każdy z nich smarujemy kremem i posypujemy malinami.
9. Jeden pas zwijamy i ustawiamy go pionowo na środku tortownicy o średnicy 18 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostałe pasy ciasno owijamy wokół. Na koniec zamykamy tortownice i wkładamy ciasto do lodówki do stężenia.
10. Po około 3 godzinach bierzemy się za dekorowanie. Śnieżkę ubijamy na puszystość z mlekiem. Żelatynę dokładnie rozpuszczamy w gorącej wodzie. Jeszcze letnią żelatynę dajemy do bitej śmietany i jeszcze chwilkę ubijamy.
11. Boki jak i wierzch smarujemy bitą śmietaną. Na środku wyciskamy kilka dużych rozetek. Wokół tortu wyciskamy kilka mniejszych. Odstawiamy na chwilę do lodówki do lekkiego stężenia.
12. Na koniec już w duże rozetki wciskamy maliny. Pomiędzy te rozetki układamy liście mięty do dekoracji. Posypką lekko posypujemy wierzch, a boki mocniej.
13. Gotowe! Smacznego!




3 komentarze:

  1. Bardzo efektowny :)
    Ja też w te wakacje mało piekłam, ale tak to już jest... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tort wygląda fenomenalnie i zapewne też tak smakuje. Piękne zdjęcia..:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jak i obserwacje :) Czytam wszystkie komentarze bez wyjątku. Można dodawać anonimowo, ale proszę o podpisanie się ;)